Zwierzyński Patryk

Patryk Zwierzyński, doradztwo biznesowe, konsulting

Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad przejściem z kawy, którą piję w dużych ilościach na yerbę. Skąd taki pomysł? Słyszałem od wielu osób, że jest to dobry sposób na poprawę koncentracji, stratę wagi i ogólne lepsze samopoczucie. Na początku nie wierzyłem. Nigdy nie byłem zwolennikiem picia herbaty, a yerba wydawała mi się właśnie rodzajem herbaty. Jednak w końcu postanowiłem spróbować.

OK. Ale od czego zacząć? Poczytałem w sieci, obejrzałem kilka filmików na Youtube i byłem przekonany, że jestem gotowy. Znalazłem w sieci sklep specjalizujący się w sprzedaży yerby i akcesoriów do niej. Wybrałem naczynie, yerbę smakową i zamówiłem.

Parę dni później otrzymałem zamówiony zestaw. Rozpakowałem, umyłem naczynie, zagotowałem wodę, odczekałem odpowiedni czas, wsypałem yerbę i zalałem. Jako już specjalista, bo w końcu obejrzałem filmiki jak pić yerbę wsypałem 3/4 naczynia i odczekałem chwilę aby nasiąkło.

Spróbowałem....

Smak był okropny. Jednak nie poddałem się i wypiłem pierwszą porcję. Kolejne zalanie i smak podobny. Jednak zapłaciłem za zestaw, podjąłem wyzwanie próby przerzucenia się na yerbę więc piłem dalej. Teraz już wiem, że popełniłem błąd i wsypałem za dużo suszu. Dopiero za 4-5 zalaniem zaczęło mi smakować. Od tego momentu wiedziałem, że zostanę zwolennikiem yerby i będę ją pił częściej.

Następnego dnia zmniejszyłem dawkę yerby. Kolejnego już wiedziałem ile jej powinienem sypać. Po tygodniu przygody z yerbą stałem się jej zwolennikiem. Powoli odstawiam kawę, która w dalszym ciągu mi smakuje i piję ją bardziej dla towarzystwa niż z potrzeby. Czas przerzucić się na Yerbę.

 

ZP

Początek przygody z Yerbą

Picie yerby, styl życia
12 czerwca 2019
Doradztwo biznesowe, consulting, wiz consulting, usprawnienia procesów
Patryk Zwierzyński, doradztwo biznesowe, consulting